with 3 komentarze

Zadajesz sobie podobne pytania?

Dlaczego nikt mnie nie chce?
Dlaczego tak szybko kończą się moje związki, a tak pięknie się zawsze zaczyna?
Dlaczego spotykam ciągle samych dupków?

Pewnie zadajesz sobie podobne pytania po nieudanym związku, po nieudanej randce, albo siedząc samotnie w domu oglądając po raz n-ty romantyczną komedię.
Możesz spojrzeć na te pytanie przez pryzmat działania i mentalu, czyli mindsetu.

 

Działanie – ale o co chodzi?

Działanie jest o tyle proste, że opracowujesz plan i rozpoczynasz jego wdrażanie krok po kroku. Te kroki mają przybliżyć Cię do zmiany Twojej obecnej miłosnej sytuacji. O planie pisałam tutaj (artykuł o postanowieniach noworocznych)
Przypuśćmy, że chcesz poznać nowych mężczyzn, bo to ułatwi Ci poznanie tego właściwego faceta, czyż nie? I co wtedy robisz?
♥ przyglądasz się swoim obecnym działaniom: gdzie wychodzisz, z kim, kogo poznajesz, czy w ogóle kogoś nowego poznajesz;
♥ zwiększasz liczbę znajomych;
♥ zapisujesz się na kurs, warsztat, gdzie może być dużo nowych mężczyzn;
♥ poznajesz innych singli w Twojej okolicy i zaczynasz z nimi regularnie się spotykać;
♥ poznajesz nowych ludzi przez swoich znajomych, portale społecznościowe, portale randkowe;
♥ mówisz swoim znajomym o tym, że chcesz poznać nowych mężczyzn, może znają kogoś fajnego, itd.
♥ nic nie robisz, bo przecież on (ten właściwy sam cię znajdzie).
Działanie jest w miarę proste – robisz plan i działasz. Może niekoniecznie robisz go świadomie, konkretnie, tylko spontanicznie, nieświadomie, ale działasz. Nie siedzisz w domu, tylko wychodzisz, poznajesz nowych mężczyzn…a może wśród nich jest właśnie TEN, którego pragniesz. Ale nawet jeśli siedzisz w domu, nie wychodzisz, nie jesteś na żadnym portalu randkowym (czyli nic absolutnie nic nie robisz) to też podejmujesz działanie. Jest to bierność, ale to też forma działania.

A Twój mindset?

Ale…
Jest jeszcze Twoja perspektywa mentalna, Twój mindset. To on wyznacza kierunek Twoich działań. Jest jak kompas. Ale działa tylko wtedy dobrze, gdy jest sprawny, a wtedy dostajesz to co chcesz.
A w Twoim mindsecie są:
♥ schematy dotyczące miłości (wyniesione z domu);
♥ przekonania, zwłaszcza te ograniczające, na temat mężczyzn, związków, miłości które sabotują Twoje działania;
♥ wewnętrzny głosik (krytyk), który zabija Twoje działania;
♥ brak wiedzy na temat relacji damsko-męskiej i jej budowania itp.
I to co masz w swoim mindsecie decyduje o tym, jak wygląda twoje obecne miłosne życie. W którym teraz jesteś miejscu. Może jesteś sama a może jesteś w związku. Jeśli w związku, to jaki jest to związek:

👯 może jesteś tylko kochanką;
👯 może się z kimś spotykasz, ale on nie chce się angażować;
👯 a może on jest tylko Twoim kumplem, przyjacielem, znajomym, a Ty go kochasz i marzysz, że kiedyś będziecie razem, ale jak na razie nic na to nie wskazuje;
👯 może to Ty się nie chcesz angażować;
👯 a może uciekasz przed każdym mężczyzną, który pojawi się w Twoim życiu;
👯 a może szukasz i szukasz i nic;
👯 a może czekasz, aż on sam się zjawi i odmieni Twoje życie.

Uzupełnij zdanie:

Jak wygląda Twoje obecne miłosne życie ………………

 

Z życia wzięte…. Historia Basi.

Basia, trzydziestokilkuletnia księgowa, prowadziła swoje biuro księgowe od kilku lat. Basia długo nie była w poważnym związku. Większość czasu spędzała rozwijając swoją firmę. Gdy zaczęła spotykać się z Krzyśkiem, wszystko się zmieniło. On był przedstawicielem handlowym i chciał się z nią ożenić. Na samą myśl o małżeństwie Basię ogarniał lęk. Gdy mówił jej o ich wspólnej przyszłości, o zaręczynach, Basia zaczęła odsuwać się od niego. Robić mu awantury o to, że za długo pracuje, za często wyjeżdża w delegacje i że ciągle go nie ma. Podejrzewała go też o romans. Swoimi rozterkami podzieliła się z przyjaciółkami, które jeszcze bardziej utwierdziły ją w jej przekonaniach. Stwierdziły, że jego późne powroty i częste wyjazdy na pewno świadczą o tym, że prowadzi podwójne życie a praca przedstawiciela to bardzo ułatwia. Basia stała się coraz bardziej wycofana, stawała się coraz bardziej opryskliwa wobec Krzyśka. Udawała, że go nie dostrzega. Przestała z nim wychodzić. Zaczęli się mijać. Próba porozmawiania kończyła się niczym. Basia miała przecież swoją własną wersję zdarzeń. W końcu zamiast pierścionka zaręczynowego, Krzysiek spakował walizki i się wyprowadził. Po roku Basia dowiedziała się, że wziął ślub i niedługo zostanie ojcem.
Odejście Krzyśka był jedynie efektem, ale co było rzeczywistym powodem?

Okazało się, że Basia bardzo mocno wierzyła w pewne przekonanie.

Basia zaczęła się zastanawiać, dlaczego jej się nie udało z Krzyśkiem. A z inną kobietą wziął ślub i ma dziecko. I tak trafiła do mnie. Przeanalizowałybyśmy miłosne życie jej rodziców. Ojciec Basi odszedł od jej mamy, gdy Basia miała 10 lat. A odszedł do innej kobiety, z którą już miał kilkuletniego syna i córkę. I od tego czasu mama Basi ciągle powtarzała, że mężczyźni prędzej czy później odejdą do innej i że wszyscy faceci to świnie. Nasz bohaterka przypomniała sobie też, jak bardzo czuła się zraniona. A jeszcze bardziej bolało ją to, iż mama tak bardzo cierpiała. Przypomniała sobie słowa mamy, które ona powtarzała przy Basi prawie codziennie: „Mężczyznom nie można ufać, wszyscy to zdrajcy i oszuści, tak jak twój ojciec”. Mama Basi nigdy nie związała się z innym mężczyzną. Jest sama i cały czas powtarza te same zdania. Od blisko kilkudziesięciu lat.
A Basia – żeby uniknąć podobnego bólu – odrzuciła Krzyśka, właściwie wyrzuciła Krzyśka ze swojego życia. Bała się, że gdy się zaangażuje, szybko okaże się, że jej facet ją zostawi dla innej kobiety. Tak jak jej ojciec, zostawił mamę. Przez jakiś czas Basia była przekonana, że Krzysiek zostawił ją dla innej kobiety. Bo przecież tak szybko znalazł pocieszenie w ramionach innej – to znaczy że pewnie już z nią kręcił na boku.
„Mężczyznom nie można ufać, wszyscy to zdrajcy i oszuści!”

TA MYŚL

I to było jedno z podłoży miłosnej sytuacji Basi. „Mężczyznom nie można ufać, wszyscy to zdrajcy i oszuści”. Gdy Basia przyjrzała się swoim działaniom, zobaczyła, że to jej działania doprowadziły do zakończenia tego związku.

Jeśli wiesz, co stanowi problem – możesz to zmienić.

 

Zaskoczyła Cię odpowiedź. Więcej o tym w 3-miesięcznym programie „12 kroków do poznania faceta, jakiego pragniesz”.

 

Basia rozpoczęła pracę nad zmianą swojego przekonania i nad zmianą swoich działań, zachowań. Już spotyka się z innym mężczyzną, uczy się przyjmować jego zainteresowanie i jego miłość. A gdy pojawiają się lęki i ma ochotę znów uciec, mówi mu o tym.

Skąd zatem w naszym życiu problemy z mężczyznami, miłością, w związku?

Wszystko jest w naszych głowach i …w naszych historiach.
Poznaj historię swoich rodziców. Poznaj, czyli przypomnij sobie co mówili do siebie, o związku, o miłości. Co mama mówiła o mężczyznach, a co ojciec mówił o kobietach. Jak się do siebie odnosili, jak okazywali sobie miłość. Jak tobie ją okazywali. Co z ich historii ty wzięłaś do swojego życia i czy żyjesz według ich scenariusza.
Zadaj sobie kilka pytań, jeśli chcesz – być może i Ty odnajdziesz swoją własną historię i doświadczenia, które mają realny wpływ na twoje obecne miłosne życie.

Pytania do Ciebie.

1. Co słyszałaś o miłości, związku, mężczyznach i kobietach kiedy byłaś małym dzieckiem?
2. Czego doświadczyłaś jako małe dziecko, o miłości, związku, mężczyznach?
3. W jaki sposób Twoi rodzice rozmawiali o miłości, związkach damsko-męskich?
4. Jakie sytuacje związane z relacjami damsko-męskimi zapamiętałaś ze swojego dzieciństwa i młodości?
5. Czy czułaś, że rodzice się kochają?
Odpowiedzi na powyższe pytania mogą pokazać Ci powody, które wpływają na Twoje obecne życie miłosne.

Czy myślisz, że Twój mindset ma wpływ na twoje miłosne życie?

Daj znać w komentarzu poniżej 😉

3 Responses

  1. Paulina
    | Odpowiedz

    No jasne, że nasz mindset ma wielkie znaczenie w relacjach damsko-męskich. Potwierdzam, jako szczęśliwa mężatka z prawie 10 letnim stażem małżeńskim :)))

  2. Elieli
    | Odpowiedz

    Mój mindset jest rozwalony…Mam za sobą wiele negatywnych przejść, z domu nie wyniosłam miłości, raczej jej brak i wieczne jej poszukiwania.Teraz jestem samotną matką, spotykam się z kimś, bardzo fajny facet ale oczywiście ja nie wierzę że coś z tego może być…Lęki, strach, czarnowidztwo.Przyciąganie-odpychanie…

  3. M
    | Odpowiedz

    A ja miałam super dzieciństwo, kochanych i kochających się rodziców a i tak nie mogę nikogo znaleźć. Mam 36 lat nigdy nie byłam w związku. Miałam tylko kolegów, znajomych – nikt nie chciał niczego więcej. Zawsze byłam wesoła i zadbana, ale dla nikogo nie byłam ważna. I przez to czuję się bezwartościowa.

Leave a Reply