with Brak komentarzy

Ile singielek, tyle typów.

 

Nie mam partnera, bo dobrze mi samej, nie mam faceta, bo jeszcze nie spotkałam nikogo idealnego. Jestem sama, bo zostałam zraniona. Ile singielek, tyle powodów. Ile samotnych tyle nadziei na zmianę miłosnego życia.

 

Romantyczka

Jaka jest Twoja ulubiona bajka z dzieciństwa:  Kopciuszek, Książę z bajki, Calineczka, Romeo i Julia. Czekasz i czekasz, aż ten ideał się pojawi. Czekasz aż przyjdzie ktoś, kto będzie pasować do Ciebie jak połówka pomarańczy albo jabłka. A na razie albo nikt nie przechodzi koło Twojej twierdzy, albo nikt nie chce burzyć Twojej twierdzy i walczyć z Twoimi demonami, byś została damą jego serca. Albo całujesz kolejne żaby, ale niestety one nie zmieniają się w Twojego wyidealizowane księcia z bajki. Ale Ty przecież wiesz, że on gdzieś tam istnieje i warto na niego czekać. Twój warkocz wyrzucony z wierzy robi się coraz dłuższy… a niedługo zaczną go przykrywać pierwsze siwe włosy. Ale Ty uparcie czekasz, bo wiesz (przecież tak Ci powiedzieli w dzieciństwie), że ten właściwy gdzieś tam jest i tylko trzeba cierpliwie czekać.

 

Zraniona

Pokochałaś za mocno, zostałaś zraniona, nie chcesz przeżywać tego jeszcze raz. To była prawdziwa miłość, taka która się zdarza raz w życiu. Wolisz być sama niż znów cierpieć. – to twoja historia. Masz przekonanie, że miłość prowadzi tylko do cierpienia i zamknięta w swoich strachach tak żyjesz.

Nawet jeśli podejmiesz próbę stworzenia związku, to zawsze kończy się tak samo. Kolejny raz zostajesz zraniona.

Albo: nie byłaś w poważnym związku, ale Twoi bliscy, przyjaciele, znajomi byli i teraz cierpią. Nie chcesz przeżywać tego, co oni.

 

Dobrze mi tak, jak jest

Nie potrzebujesz stałego związku, bo przyzwyczaiłaś się już do bycia singielką. Na dobrą sprawę zawsze nią byłaś, odkąd pamiętasz. Wszystko, czego potrzebujesz do szczęścia: miłości, bliskości, wsparcia, dostajesz od najbliższych oraz przyjaciół. Nie wiesz, jak to jest być w związku, bo nawet jeśli kiedyś tego doświadczyłaś, to za tym nie tęsknisz. Bycie singlem, to twój naturalny stan i nie chcesz tego zmieniać.

 

Zosia samosia

Wychowana na silną, niezależną i samowystarczalną kobietę nie potrzebujesz tak naprawdę nikogo do życia. A jeśli miałabyś być z byle kim, to lepiej już żyć samą. Poza tym masz przekonanie, że nie ma już fajnych facetów. Ci co zostali to sami nieudacznicy. Może chcesz związku, ale na swoich warunkach – tylko jaki mężczyzna będzie chciał je spełnić. A jakiego ty zechcesz w swoim samowystarczalnym życiu?

Wolny ptak

Jesteś sama i dobrze Ci z tym. Masz swoje pasje, znajomych, przyjaciół, robisz karierę. Nie czujesz potrzeby bycia w stałym związku. Jeśli masz ochotę na krótki romans, to taki masz. Nic nie musisz, jesteś wolna jak ptak.

„Świadoma” i świadoma

Lubisz się uczyć, dlatego inwestujesz w swój własny rozwój. Może kiedyś postanowiłaś poprawić jakość swojego życia emocjonalnego i dlatego zajęłaś się sobą. Wiesz jakie masz potrzeby, czego chcesz od siebie i od innych. Jesteś „świadomą” singielką, bo przecież czytasz dużo poradników, masz wiedzę, ale nie stosujesz jej w swoim życiu. Bo przecież sama wiedza wystarcza by być „świadomą” kobietą. Masz tylko ogólne pojęcie o sobie i to Ci wystarcza. Bo podświadomie czujesz, że zmiana z wiem na robię może oznaczać, że trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu. A tego przecież nie chcesz.

A może jesteś typem prawdziwie świadomej kobiety, która zna swoje schematy działania w związku, świadomie je zmienia, działa. Wie, jakie ma ograniczające przekonania i zmienia je. Pracuje nad jakością swojego życia a nie tylko udaje, że to robi.

Pytania do Ciebie

Jakim typem singielki jesteś?

I czy to doprowadzi Cię do zmiany Twojego miłosnego życia?

Czy stworzenie wartościowego związku bez zmiany siebie jest według Ciebie możliwa?

Leave a Reply