with Brak komentarzy

Czy Ty wiesz, że to Ty jesteś odpowiedzialna za swoje miłosne życie?

Pamiętasz, jak byłaś dzieckiem i nie chciałaś się przyznać, że na przykład zbiłaś piłką wazon. Co wtedy mówiłaś:

że to ktoś inny – pokazując palcem na brata, kolegę, a może i psa;

albo że nic nie wiesz –  rozkładając szeroko rączki i wydymając usta udając zdziwienie;

albo, że to sama piłka tam wpadła, a Ty nie masz z tym nic wspólnego –  spuszczając wzrok, przebierając nóżkami do ucieczki.

Czasy dzieciństwa już minęły. A Twoje zachowanie jest ciągle takie samo.

Znamy się tylko chwilkę, a on już źle na mnie spojrzał.

Nie odezwał się do mnie po wspólnie spędzonym weekendzie.

Nie wysłał mi smsa pierwszy.

Nie odpowiedział na mojego smsa w ciągu pięciu sekund.

A Ty już czujesz,  że Cię odtrąca, nie chce Cię, nie jest Tobą zainteresowany. Czujesz pustkę, rozpacz,przygnębienie.

I jeszcze więcej…

Gdy spotkam tego właściwego, to moje życie się zmieni. Wtedy będę naprawdę szczęśliwa. To on sprawi, że poczuję się prawdziwą kobietą. Poczuję się kobieca.

Przy nim zawsze czuję się piękna, seksowna i taka wspaniała. A gdy go nie ma, to czuję się źle. Jakby ktoś zabrał mi powietrze.

Gdy mnie zostawił, część mojej duszy umarła. Już nie mogę być sobą. Zabrał mi najpiękniejsze lata mojego życia.

Byłam taka radosna i pogodna. Byłam pewna siebie i wiedziałam czego chcę – on mi to wszystko zabrał.

Która z powyższych historii jest Twoja?

To jest tylko niewielkie opowieści kobiet, właściwie dziewczynek, które za swoje nieudane miłosne życie, obwiniają innych ludzi, mężczyzn, rodziców, koleżanki.

Ty też tak robisz?  Wolisz „zwalić” odpowiedzialność za swoje życie na kogoś innego, bo wtedy i własne sumienie jest czyste i nie trzeba nic robić, nie trzeba niczego zmieniać, nie trzeba brać odpowiedzialności za swoje wybory, działania.

Łatwiej być nieszczęśliwą i łatwiej być „ofiarą” tych niewłaściwych mężczyzn. Bo gdyby to był ten właściwy, to nigdy by mi nic takiego się nie stało. Prawda?

Nie prawda!!! To Ty decydujesz o swoim miłosnym życiu i to Ty decydujesz kogo do swojego życia zapraszasz, czy też wpuszczasz!

A jak to wygląda u Ciebie?

Wierzysz, że to inni ponoszą odpowiedzialność za Twoje uczucia, za Twoje miłosne życie?

Czy wierzysz, że to Ty masz siłę sprawczą w to co się dzieje w Twoim życiu?

Comments are closed.