with Brak komentarzy

Sama sobie zejdź z drogi.

Jeśli chcesz poznać faceta i być w fajnym związku, to najpierw sama sobie zejdź z drogi. Każda z nas ma inne przeszkody. Są to nasze przekonania, zachowania, wymówki. Znasz już swoją przeszkodę?

Marta była nieśmiała.

Marta była nieśmiała. Ale chciała w końcu zmienić swoje życie. Zamiast przesiadywać ciągle i ciągle z jedną przyjaciółką, zaczęła pracować nad oswojeniem swojej nieśmiałości. Zaczęła od prostego ćwiczenia: codziennie uśmiechała się do jednej osoby. Początki były dla niej bardzo trudne, dlatego za moją radą, rozpoczęła od uśmiechania się do…siebie. Codziennie w lustrze uśmiechała się do siebie. A potem z tym uśmiechem szła w świat. Obdarowała nim swoich sąsiadów. A potem przechodniów. Ćwiczenie czyni mistrza-jak to mówią i Marta ćwiczyła. Ćwiczyła długo, a z każdym kolejnym dniem szło jej dużo lepiej. I to był jej priorytet.

Potem zaczęła mówić sąsiadom „dzień dobry”. Oczywiście ciągle uśmiechając się do nich.

W kolejnych tygodniach pracy, zaczęła nawiązywać krótkie niezobowiązujące rozmowy. Na początku, to były takie gatki szmatki – jak to nazywała, które później przerodziły się w rozmowy od serca.

Marta potrzebowała troszkę czasu, by otworzyć się na świat, na ludzi.

Teraz bez problemu nawiązuje rozmowę z obcymi dla siebie ludźmi. Zyskała paru fajnych znajomych, nie tylko kobiet, ale też i mężczyzn.

Olga pozornie pewna siebie.

Może Ty nie jesteś jak Marta. Może bez problemu nawiązujesz rozmowę z różnymi ludźmi, ale możesz jesteś jak Olga.

Olga nie miała problemu z poznawaniem nowych osób. Bo na nich jej nie zależało. Potrafiła być miła, czarująca, bo czuła się od nich lepsza. Ładniejsza, mądrzejsza. To oni powinni się czuć wyróżnieni, że zechciała z nimi rozmawiać – tak mówiła wtedy o tych znajomościach.

Problemem było poznawanie ludzi, których Olga uważała za lepszych od siebie. Zwłaszcza mężczyzn, którzy jej się podobali. Wtedy jej cała „pewność siebie” znikała.

Olga rozpoczęła pracę nad sobą. Po tygodniach pracy zaczęła dostrzegać ludzi takimi jacy są, otworzyła się na nich a nie widziała ich tylko przez szufladki ich powierzchowność: piękny brzydki, przystojny, wysoki. Dzięki temu, przestała oceniać ludzi a przede wszystkim mężczyzn przez pryzmat ich wyglądu, pozycji społecznej czy osiągnięć.

A jaka jest Twoja historia? Podziel się z nami w komentarzu.

Comments are closed.